RADA NAUKOWA PTZN
   Biuro ZG Warszawa
  Bartoszyce
  Brodnica
  Bydgoszcz
  Bytów
  Chojnice
  Gorzow Wielkopolski
  Grodzisk Mazowiecki
  Inowrocław
  Kalisz
  Katowice
  Kielce
  Koszalin
  Legionowo
  Leszno
  Lublin
  Łódz
  Piotrków Trybunalski
  Rudki k. Wałcza
  Słupsk
  Słupsk *
  Sochaczew
  Swiecie
  Swinoujscie
  Szczecin
  Szczecinek
  Tarnowskie Góry
  Toruń
  Tuchola
  Turek
  Warszawa
  Wolin
  Wólka Przybójewska
  Wrocław
  Zielona Góra
  Zimnowoda
NARKOMANIA
  Wiadomości
  Artykuły
  Ważne linki
  Księga Gości

Księga Gości





Chroń klejnoty - nie pal zioła !
2010-07-04 9:21
Częste lub długotrwałe palenie marihuany zwiększa ryzyko agresywnego nowotworu jądra - dowodzą amerykańscy naukowcy.
Aby sprawdzić, czy stosowanie tego narkotyku może mieć związek z ryzykiem raka jądra naukowcy z Centrum Badań nad Rakiem im. Freda Hutchinsona przebadali 369 mężczyzn, w wieku od 18 do 44 lat, u których wykryto ten nowotwór.

Częste lub długotrwałe palenie marihuany zwiększa ryzyko agresywnego nowotworu jądra - dowodzą amerykańscy naukowcy.

Aby sprawdzić, czy stosowanie tego narkotyku może mieć związek z ryzykiem raka jądra naukowcy z Centrum Badań nad Rakiem im. Freda Hutchinsona przebadali 369 mężczyzn, w wieku od 18 do 44 lat, u których wykryto ten nowotwór.

Zebrano od nich informacje na temat doświadczeń z paleniem marihuany oraz na temat innych nawyków, jak palenie papierosów czy picie alkoholu. Dla porównania, przebadano też 979 zdrowych mężczyzn dobranych pod względem wieku i miejsca zamieszkania.

Analizie uwzględniono znane czynniki ryzyka raka jądra, takie jak rak jądra u krewnego pierwszego stopnia (ojciec, brat) czy wady wrodzone jąder (np. wnętrostwo, czyli niezstąpienie jąder do moszny).

Okazało się, że palenie marihuany niezależnie zwiększało ryzyko raka jądra o 70 proc. Szczególnie narażeni byli mężczyźni palący ją często (przynajmniej raz w tygodniu) lub od wielu lat (np. od wczesnej młodości) - wzrost ryzyka o 100 proc., w porównaniu z tymi, którzy nigdy nie palili marihuany.

Co ciekawe, marihuana miała związek z guzami jądra zaliczanymi do tzw. nasieniaków. Występują one u mężczyzn młodych (najczęściej między 20 a 35 rokiem życia), są agresywne i szybko rosną.

Długotrwałe palenie marihuany ma wieloraki negatywny wpływ na układ hormonalny i rozrodczy mężczyzn. Wiadomo np., że pogarsza jakość spermy, może obniżać poziom testosteronu i prowadzić do niepłodności.

Od lat 50. XX wieku obserwuje się stały wzrost zachorowań na złośliwe nowotwory jąder, m.in. w USA, Kanadzie, krajach Europy oraz Australii i Nowej Zelandii. Jednocześnie w tych samych krajach nasiliło się palenie marihuany, przypominają autorzy pracy opublikowanej na łamach pisma "Cancer".

Jądra są jednym z narządów posiadających receptory dla aktywnego składnika marihuany - tetrahydrokanabinolu (THC). Z drugiej strony, męski układ rozrodczy sam produkuje spokrewniony z THC związek, który prawdopodobnie chroni przed rozwojem raka. Palenie marihuany może zakłócać ten naturalny mechanizm ochronny.

Autorzy zastrzegają, że ich wyniki nie są rozstrzygające i muszą być jeszcze potwierdzone przez innych naukowców. Rodzą one również wiele pytań - np. dlaczego marihuana wydaje się mieć związek tylko z jednym typem guzów jądra.

Jak podkreśla jeden z autorów dr Stephen M. Schwartz, bardzo mało wiadomo o długotrwałych negatywnych skutkach palenia marihuany (zwłaszcza w dużych ilościach). Dlatego, młodzi mężczyźni powinni pamiętać, że decydując się na używanie tego narkotyku mogą wystawiać na szwank swoje przyszłe zdrowie.

źródło: www.newsweek.pl
...powrót

Wyszukaj Wiadomość:








Informacje ZG PTZN
DRUGS NEWS
Problemy Narkomanii-biuletyn
 

Wejść od 6.06.2006:
2311875